widzę i mówię
gdy przeszkadza
nie nazywam dobrego
nad wyraz
ale chwalę według siebie
żeby docenić i pokazać
co ukryte
pod spojrzeniem
i białą bluzką
jestem obok
i tak zostanę
by nieść
by wznosić
i budzić do życia
lepiej nazwane zalety
niepokojem przykryte rysy
- wezmę je wszystkie
byleby były razem
niedziela, 28 lipca 2013
środa, 17 lipca 2013
Bez warunku
dajesz dużo powodów
gdy dajesz siebie
i uśmiech na powitanie
gdy nasze ręce razem
gdy wzrok utkwiony
a słowa ciche
dajesz dużo powodów
bym się nie bał mówić
dajesz dużo powodów
bym się nie bał kochać
dajesz mi dużo powodów
samą sobą
i to wystarcza
bez warunku
gdy dajesz siebie
i uśmiech na powitanie
gdy nasze ręce razem
gdy wzrok utkwiony
a słowa ciche
dajesz dużo powodów
bym się nie bał mówić
dajesz dużo powodów
bym się nie bał kochać
dajesz mi dużo powodów
samą sobą
i to wystarcza
bez warunku
wtorek, 9 lipca 2013
Na nasz wiek.
Przemyślenia.
Gdy stoję niby o krok do przodu i wciąż jednak o krok do tyłu. Uwikłany w sposób oceny. Znaczę więcej. Znaczę mniej. A może znaczę tyle samo?
Mam wiedzę, która jest ulotna. Mam siebie. Mam siebie, który nie jest pewny otoczenia. Mam siebie, który ma cele. Mam Kogoś. Chcę mieć Kogoś.
Ktoś. Kto doceni. Kto jest bliski.
Bliski. Blisko. Być najbliżej.
Mój. Moja. Nasza. Nasze sprawy.
Niech to będą nasze przemyślenia. Na nasz wiek. Na przyszłość. Naszą.
Gdy stoję niby o krok do przodu i wciąż jednak o krok do tyłu. Uwikłany w sposób oceny. Znaczę więcej. Znaczę mniej. A może znaczę tyle samo?
Mam wiedzę, która jest ulotna. Mam siebie. Mam siebie, który nie jest pewny otoczenia. Mam siebie, który ma cele. Mam Kogoś. Chcę mieć Kogoś.
Ktoś. Kto doceni. Kto jest bliski.
Bliski. Blisko. Być najbliżej.
Mój. Moja. Nasza. Nasze sprawy.
Niech to będą nasze przemyślenia. Na nasz wiek. Na przyszłość. Naszą.
Wciąż więcej
chcę
wciąż więcej pragnę
a usta
spragnione gorąca
a usta spragnione mowy
czystej
jak nosicielka
tej prawdy
wciąż więcej i tylko więcej
a słowa utkane na nici
a słowa
zawieszone
jak dźwięk z kościelnej wieży
pozwól mówić
pozwól czuć
a kochać
nieulotnie
słowa
uczucie
wiersz
wciąż tylko
dla
Ciebie
wciąż więcej pragnę
a usta
spragnione gorąca
a usta spragnione mowy
czystej
jak nosicielka
tej prawdy
wciąż więcej i tylko więcej
a słowa utkane na nici
a słowa
zawieszone
jak dźwięk z kościelnej wieży
pozwól mówić
pozwól czuć
a kochać
nieulotnie
słowa
uczucie
wiersz
wciąż tylko
dla
Ciebie
środa, 3 lipca 2013
Taki dla Ciebie
mogę być tragarzem, jeśli zechcesz
złych myśli, obaw i strachu
i ciężkich książek w plecaku
mogę Cię zabrać i już nie wracać
mogę Cię zabrać ze sobą
na co dzień i w niepogodę
przynieść Ci różę
posprzątać
ale najbardziej
tak z wnętrza promienieć
ciepłem i życzliwym gestem
uściskiem i dobrym słowem
bo tak najbardziej
to po prostu być
po prostu być tak dla Ciebie
złych myśli, obaw i strachu
i ciężkich książek w plecaku
mogę Cię zabrać i już nie wracać
mogę Cię zabrać ze sobą
na co dzień i w niepogodę
przynieść Ci różę
posprzątać
ale najbardziej
tak z wnętrza promienieć
ciepłem i życzliwym gestem
uściskiem i dobrym słowem
bo tak najbardziej
to po prostu być
po prostu być tak dla Ciebie
Subskrybuj:
Posty (Atom)


