w rzeczywistości
sprawy mają się trochę inaczej
niż te kolorowe tytuły bijące w oczy
na dworcowej poczekalni
śmiechem zaspokojeni
i piwnymi trunkami
pośród zimnych nocy i gorących spelun
tak markotni wręcz namacalnie
lecz prawdziwie
wszyscyśmy kalecy
patrzymy w stronę
gdzie nas naprawdę nie potrzeba
a co może być piękne
przychodzi dopiero po fakcie
dziś rozkojarzenie znów
spoczywa na naszych barkach
i markotnie
nie wnikam w szczegóły