czwartek, 26 listopada 2015

Bez dreptania w miejscu

Ile są warte słowa
na wiatr nie rzucane
i to
co zostaje pomiędzy

Ile jest warte to wszystko
tak z czułością zbierane
niesione pod ramię
i bez pocałunku

Ilem wart w tej układance
nierównych szans
splotu sytuacji
i ceremoniału
bez deptania
i dreptania w miejscu

środa, 25 listopada 2015

Myśli i ciało

Pod osłoną ustaw niepisanych
zakradam się co noc
pod okno Twe
i mych marzeń

bez reglamentacji czasu
i dostępu do ust
tchnienie napełnia me zwłoki

właśnie choćby po to być musisz
by trzymać przy życiu
myśli zbłąkane
i ciało