- Niedobrze, gdy kobieta w domu bez mężczyzny przebywa - powiedział stary, zerkając z ukosa na młodszego od siebie towarzysza. - Spójrz - wyciągnął z kieszeni na lewej piersi zdjęcie i podał mu. - Widzisz, z kim ja tu na tym zdjęciu stoję? - zapytał.
- No widzę, z jakąś kobietą. Całkiem ładna... - na chwilę zawiesił głos - A to stare zdjęcie? - popatrzył na współrozmówcę.
- Stare... Tak stare, jak i moja starość jest - odpowiedział. - Dlatego trzymam tę fotografię, żeby przypominać sobie o czasach... hmm... takich czasach, no, które ty teraz masz. Kobiety... ech... nie tyle kobiety, ta jedna niech będzie. To wystarczy. Niech ta jedna kobieta, którą kochasz, nie czuje się sama. Nigdy. Różne rzeczy w życiu robiłem, wstyd się przyznać. I głupi byłem. Teraz to wiem. A najbardziej żałuję, że nie zawsze dawałem jej potrzebnego wsparcia. Może to dziwne, że się tego szczegółu przyczepiłem, ale taka prawda. Nie zapominać o niej - nigdy. To najważniejsze. Także jeśli się to ma na uwadze, to i głupoty człowieka nie nachodzą. Na tym zdjęciu... Ile to my mieliśmy lat... Młodość, chłopaku, to cudowne źródło szczęścia i głupoty zarazem. A jak trudno upilnować swoje myśli, to pewnie sam wiesz, co ja ci gadać będę.
- Ale co ma do tego kobieta bez mężczyzny w domu? - przerwał młodszy.
- Eh... no nie zawsze można być przy kobiecie, także i pomysły, co się w głowie rodzą durnowate są. Może się nie wydaje, ale ona się o ciebie martwi. Myśli, co to za kolejne pierdoły wykombinowałeś. A jeśli kocha, to zaraz pozna, co się nawyrabiało. Nie zapyta, a wie. Także, jeśli chcesz być szczęśliwy, bądź z kobietą zawsze, kiedy możesz, to i ona, i ty, spokojniejsi będziecie. Dlatego kobieta nie powinna w domu bez mężczyzny przebywać, bo obojgu to na złe tylko wyjść może - stary skończył opowiadać i zapatrzył się w wyblakłą, pomiętą fotografię.
- No widzę, z jakąś kobietą. Całkiem ładna... - na chwilę zawiesił głos - A to stare zdjęcie? - popatrzył na współrozmówcę.
- Stare... Tak stare, jak i moja starość jest - odpowiedział. - Dlatego trzymam tę fotografię, żeby przypominać sobie o czasach... hmm... takich czasach, no, które ty teraz masz. Kobiety... ech... nie tyle kobiety, ta jedna niech będzie. To wystarczy. Niech ta jedna kobieta, którą kochasz, nie czuje się sama. Nigdy. Różne rzeczy w życiu robiłem, wstyd się przyznać. I głupi byłem. Teraz to wiem. A najbardziej żałuję, że nie zawsze dawałem jej potrzebnego wsparcia. Może to dziwne, że się tego szczegółu przyczepiłem, ale taka prawda. Nie zapominać o niej - nigdy. To najważniejsze. Także jeśli się to ma na uwadze, to i głupoty człowieka nie nachodzą. Na tym zdjęciu... Ile to my mieliśmy lat... Młodość, chłopaku, to cudowne źródło szczęścia i głupoty zarazem. A jak trudno upilnować swoje myśli, to pewnie sam wiesz, co ja ci gadać będę.
- Ale co ma do tego kobieta bez mężczyzny w domu? - przerwał młodszy.
- Eh... no nie zawsze można być przy kobiecie, także i pomysły, co się w głowie rodzą durnowate są. Może się nie wydaje, ale ona się o ciebie martwi. Myśli, co to za kolejne pierdoły wykombinowałeś. A jeśli kocha, to zaraz pozna, co się nawyrabiało. Nie zapyta, a wie. Także, jeśli chcesz być szczęśliwy, bądź z kobietą zawsze, kiedy możesz, to i ona, i ty, spokojniejsi będziecie. Dlatego kobieta nie powinna w domu bez mężczyzny przebywać, bo obojgu to na złe tylko wyjść może - stary skończył opowiadać i zapatrzył się w wyblakłą, pomiętą fotografię.

























.jpg)


