poniedziałek, 2 stycznia 2012

Dozorca

Proszę się nie pchać!
Miejsca wystarczy dla wszystkich!
I dla pana także! Tak, do pana mówię, do pana w czerwonym swetrze!

Stoją na światłach, na tym przejściu i się pchają.
Jeden drugiego chce przegonić. Spójrz, jaka babcia wredna...

Proszę pani! Niech się pani nie wyrywa. Miejsca mamy tutaj dość.
Proszę się nie pchać!

Nie wiedzą, że za nimi takie tłumy przyjdą, że ich jeszcze trzy razy zdążą zmienić.
A rwą się jak poparzeni. Co to będzie, gdy się zielone światło zapali.
O, nie trzeba było długo czekać.

Teraz spokojnie! Już niedługa droga. No co pan wyprawia?! Spokojnie!
Pani z lewej, tak, pani z futrze, proszę przejść na drugą stronę! Inni też chcą przejść.

Tych, którym się nie spieszy, nie ma zbyt wielu, ale zawsze ktoś taki się znajdzie. Cały ruch wstrzymuje. A za nimi jeszcze takie tłumy.

Proszę uważać na swoje sektory! Pan w niebieskiej czapce, pan ma miejsce z tyłu, w przedostatnim sektorze.
A pani w popielatym płaszczu, proszę uważać, straszny dziś wiatr, pani ma miejsce w galerii po prawej.

Też się ich uzbierało. Każdy wymyśla, żeby tylko zaoszczędzić. Ale i tych, co chcą się ładnie zaprezentować, bo tak nowocześnie, jest coraz więcej.

Spokój! Pan pójdzie na lewo. A ten pan obok stanie z tymi z prawej. Tam jest dla pana miejsce.
Pani z walizkami! Proszę zostawić te tobołki! Już nie są potrzebne.

Tak, chcą zabrać jak najwięcej. Nic nie wyniosą, nie tym razem. Teraz to oni są najważniejsi. Tylko o nich chodzi. Może w końcu ktoś to zrozumie, ktoś z następnej fali.

Proszę się nie pchać! Proszę stać spokojnie i czekać na swoją kolej!
Tak, do państwa mówię!
Proszę się nie pchać! Miejsca na cmentarzu wystarczy dla wszystkich.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz