środa, 25 listopada 2015

Myśli i ciało

Pod osłoną ustaw niepisanych
zakradam się co noc
pod okno Twe
i mych marzeń

bez reglamentacji czasu
i dostępu do ust
tchnienie napełnia me zwłoki

właśnie choćby po to być musisz
by trzymać przy życiu
myśli zbłąkane
i ciało

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz