środa, 1 grudnia 2010

Dialog

O, zdradź mi, niewiasto, ten sekret,
niewiasto niebiańskowłosa!
Jakie imię ty dzierżysz
w swoich pobladłych ramionach?
Jakie słowa tak pusto niepełne
słać mi wypada w przestworza?
Jakim gestem zachęcić
mam cię do odpowiedzi?
O, usłysz moje wołania
jękami po brzegi wypchane!
O, daj mi twą słodycz, tę rozkosz,
co dźwiękiem z twych ust mokrych będzie!

A kimże młodzieńcze ty jesteś,
co spokój mój gładki zamącasz?
Jak dziecko w kałuży się bawisz,
kręgi na tafli malując.
Bo kimże ja jestem dla ciebie,
co rozum twój zaczynam brudzić
swą małą, nieznaczną osobą?
Me imię nie jest sekretem
i żadnym skarbem ukrytym.
Ono ci szczęścia nie sprawi -
tu wargi są najważniejsze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz