Świadomy praw i obowiązków
nie jestem jedyny, który wątpi
że dwa kraje rozprute niecnoty prawością
zawiążą znów stosunki
dyplomatyczne
Nie ujmując im stanowczości
i ton papierów dyplomatycznych kopii
nakazów i broszur
śmiem prawić komplementy w innej formie
niż te zbliżone do konwencji genewskich
Niech się upiją swoją wolnością
jak za dobrych czasów
polska szlachta
zadumana nad samotnymi sukcesami Kisiela
Kiedyś może znów powstaną
by krzepić swoich ościennych kompanów
relacją zbliżoną do przyjacielskiej
może trochę powyżej tego pułapu niekochania
A tymczasem niech minie jeszcze dekada
nieprzespanych nocy
nieokreślonych godzin
i wyolbrzymionych słów
lepiących się do ust i słodkich
jak kawałki waty cukrowej
na festynie
Może świat znowu powita dwa niezwaśnione narody
niebędące w przyjacielskich stosunkach
połączone unią personalną
gdzieś na wysokości kolan
sobota, 21 stycznia 2012
Mediacja
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz