A jednak drzewa mają tę zdolność
kamuflażu
gdy w otoczce nocy próbują przypominać
parasol
klosz
baldachim
albo uschłą dłoń
...
Stoi samotnie w parku
płacząca
wierzba
chyli się ku upadłym liściom
i czeka
...
może odczarujemy ten czas
sponiewierany mokrą poduszką
i schowamy się pod ciepłą pierzyną
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz