Gdybym choć na jednym,
może nie tyle zniszczonym, co starym, bo co najmniej kilkuletnim
takim, sprzed paru lat, które ani się nie zacina, ani nie wyostrza
powolutku wczytując w te komórki
szarej pamięci
na takim właśnie zdjęciu
po prostu wyglądał
jak dziś
mam dwadzieścia cztery lata
przypominam
jak te stare zdjęcia przypominają o dziecięcej buzi
mam zniszczoną skórę
i dłonie
i stopom się dostało
wystarczy spojrzeć na zdjęcie
tutaj jestem młodziutki
nie
to tam byłem młodziutki
tutaj nie bardzo pasuje
jeszcze raz spojrzę na zdjęcie swoich oczu
jeszcze raz przywołam tamto uczucie
młodości
która tyle wycierpiała
teraz krzyczy spoza zmiętych fotografii
grymasem lustrując mnie z dołu
i wyciska jad
zastygły na kilku starych zdjęciach
poniedziałek, 10 grudnia 2012
Album
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz