Lepiej mi Tobą gdzieś na tamtej górze,
choć wcale nie tak wysoka.
Lepiej też w parku i na ulicy,
i w domu, i w samochodzie.
Lepiej mi z Tobą nawet, gdy milczysz,
i gdy ja milczę przy Tobie.
Lepiej jest z Tobą na jesień i w zimie,
choć chłód nam zagląda do okien.
Lepiej na wiosnę, co źle się zaczęła,
i latem, którego nie znamy.
Lepiej mi z Tobą w najciemniejszym lochu,
niż samemu w jasnej pościeli.
Lepiej mi z Tobą gdzieś na końcu świata
i z Tobą w zatłoczonym sklepie.
Z Tobą mi lepiej, to wiem i tak czuję,
choć czasem wypowiem złe słowo.
Bo wolę już skargi Twej przyjąć zapowiedź,
niż gnuśnieć bez Ciebie w niewoli.
środa, 20 marca 2013
z Tobą
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz