piątek, 3 maja 2013

Majowa jutrzenka

w żółciejącym świetle dnia
w złotej poświacie
dajesz mi siebie

a ja zgarniam dłonią okruchy
tego
co było
żeby się uwolnić

i się uwalniam

o poranku
gdy delikatne światło budzi nasze zmysły
budzisz mnie cichym
Dzień dobry

dzień
tydzień
miesiąc
...

mogłabyś mówić
a ja się będę rozkoszował

nie tylko słowem
nie tylko o poranku
nie tylko w świetle

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz