tworzona z haseł i zdań
płynących pod moim adresem
w szarym mieście
w parku
na uboczu
zatajam przed sobą samym
zwitek niepowodzeń
tłumiąc chęci
przybite jak krzyżyk do ściany
kim jestem
pytam
podnosząc do ust
cuchnący destylat szaleństwa
kim jestem -
pali napis
na wysuszonej soczewce
skupiającej tamten obraz
tamtego człowieka
być sobą -
opuszczać się w dół po wysłużonej linie
czy być -
wspinać się ku nieznanemu szczęściu
kim jestem
dzisiaj
kim jestem
na koniec miesiąca
kim?
oto moja charakterystyka
należy do Ciebie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz