wtedy się daje we znaki
gdy nie myślę
zgodnie z zasadą
równorzędności
o którą tak skrycie zabiegam
dopaść, zamęczyć
przegryźć i wyssać
- gorąca krew od obłędu
oczy czerwone
głos aldehydem skropiony
- gdzie moje "ja" się podziewa
wolna wola zamiera
i cichnie zdanie
w chaosie myśli
emocji bez echa
Oto błąd mojego myślenia
mówić "jesteś moja" - nie słyszeć "jestem twoja"

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz