Znów zapragnął biec
przed siebie
i znów nie patrzył pod nogi
a przecież ostatnio było jakby ciężej
i nogi podnieść
i głowę
trzymaną gdzieś w obłokach
czasami trzeba zejść niżej
uniżyć się
wobec niej
i wobec tej
którą się kocha
skinął głową
pochylił się
i zawiązał buty
mocniej niż zwykle
zacisnął sznurówki
Jestem gotowy spróbować jeszcze raz
- powiedział
Znów zapragnął biec
z nią przy boku
tak samo mocno
trzymać
rękę wskazującą cel
nawet, jeśli nie wiedział, czy ten cel jest na szczycie
dla O., na dzień przed jej urodzinami
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz