Razem wybierzmy szlak
z którego nas nie zniesie
lawina
w dół, po ostrych kamieniach
zejdziemy sami
gdy nasycimy swój wzrok
widokiem
niezapomnianego nieba
zejdźmy
ku żyznej dolinie
skrzętnie ukrytej
pośród drzew
wijących się wstęgą
po skalnych stokach
schowajmy się
przed niechcianym wzrokiem
i w złości
zakorzenioną mową
gdzie do snu kołyszą nas limby
a mchy
swą miękkością
koją nasze dusze
.jpg)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz