Obudź mnie
słowem
cicho wypowiedzianym
wbrew dźwiękom
które za oknem
niech spłynie
powtórzone trzykrotnie
jak trzykrotny pocałunek
na szczęście
obudź mnie
gestem
którym lekko
unosisz się ponad mną
bezszelestnie
chcę widzieć
chcę słuchać
i tak
każdego ranka
budzisz mnie do życia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz