Oplotły mnie palce
silnie urodą mocne
jak bluszcz
co posągowi martwemu dodaje uroku
chwyciły dłoń
wokół serca
koroną obrosły
by mogły strzec
nieco większej wartości
Usłużnie będę pomnikiem
przy którym przycupniesz
gdy zmęczenie
gdy myśl
zabiorą uśmiech, który o poranku
Zapleć się wokół mnie
objęciem
co przyozdobione
listowiem z pocałunków będzie

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz