przez mój mały peryskop
gdzie chwil
zdziwień nie liczy się na palcach
to jak zakraść się
ponad stalowy korpus
dryfującego ciała
i ponad falami ujrzeć
zbłąkane myśli
samooskarżeń
i samookaleczeń duszy
zawijam krwawiący palec
bandażem ust
licząc
że ustanie
cierpkich słów płynąć osocze
wysyłam raz jeszcze
choć nie wiem
czy dojdzie na czas
sygnał
z przechylonej szalupy
| John Wilson Carmichael, Shipping off Hartlepool, Tees Valley |
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz