Znów Cię dotknąłem sennymi palcami.
Jednak skóra nie jest aż tak gładka.
Brakuje ciepła i fizycznej struktury.
Opuszków nie da się zagłębić w miękkościach.
Pod łopatką i nad biodrami.
Oddech jest bez dźwięku, a smak bez słodyczy.
Ciało bez zapachu, odpowiedź bez słów.
Znów Cię dotknąłem palcami wyobraźni,
lecz to tylko obraz sennie niedoskonały.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz