Gdy zabiorą tę drogę
drogę nieszeroką
tak trawami
chwastów łodyg naznaczoną
by cywilizować
równać
i w pył przemieniać
Gdy zabiorą
pod zabór niemilknących cieni
kryjących się w ścianach domów
te drogi
które rytm wyznaczają
gdy zabiorą cienkie żyły szlaków
wpychając brud szarobury do gardeł
nasze kroki
skierujemy w drugą stronę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz