Ostatnimi czasy sięgnąłem po książkę Lwa Tołstoja zawierającą jego trzy dzieła autobiograficzne "Dzieciństwo, Lata chłopięce, Młodość". Nie jest to wierne odwzorowanie jego życiorysu, ale jedynie spojrzenie na swoje życie z jakiejś odległości i opisanie przeżyć oraz uczuć towarzyszących różnym życiowym zakrętom i wydarzeniom.
W części poświęconej, jak nazywa ją sam autor, dzieciństwem, natknąłem się na kilka interesujących fragmentów, które chciałbym tutaj zamieścić, a ich interpretację zamieszczę w późniejszym czasie.
W części poświęconej, jak nazywa ją sam autor, dzieciństwem, natknąłem się na kilka interesujących fragmentów, które chciałbym tutaj zamieścić, a ich interpretację zamieszczę w późniejszym czasie.
"Każdy przejaw uczucia świadczył o dzieciństwie, a ten, kto sobie na to pozwalał, był jeszcze malcem. Nie przeszedłszy przez te gorzkie próby, które doprowadzają dorosłych do ostrożności i chłodu we wzajemnych stosunkach, pozbawialiśmy się często radości łagodnego, dziecięcego przywiązania dlatego tylko, że chcieliśmy naśladować dorosłych."
"Próżność jest to uczucie, które najmniej da się pogodzić z prawdziwym smutkiem, a przecież jest to uczucie tak mocno zakorzenione w ludzkiej naturze, że bardzo rzadko wypędza je nawet najgłębszy smutek. Próżność w rozpaczy wyraża się tym, że chcemy uchodzić za smutnych, nieszczęśliwych lub odpornych na nieszczęście; i te niskie chęci, do których się nie przyznajemy, lecz które prawie nigdy - nawet w najgłębszej żałobie - nas nie opuszczają, pozbawiają nasz smutek siły, godności i szczerości."
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz