Szukam przełącznika
pod miękkością Twej skóry
Szukam przełącznika
w ust Twoich wilgoci
w ciepłej dłoni
w Twym boku
za uchem
na skroni
wyczuwam go palcami
delikatnie muskam
głaszczę powolutku
pieszczę czule
słodko
a Twe ciało gorące
piekłem rozżarzone
napięte
sprężyste
pachnące tak pięknie
subtelnie w rosy warstewkę się tuli
i pragnie być kochane
więc je
kocham
tkliwie
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz