wtorek, 14 lutego 2012

Wszystko.

Nie słuchać rad mamy.
I nie słuchać ojca.
Iść na przełaj. Brodzić po kolana w błocie.
Wybierać. Cieszyć się wyborem.
Mieć cel. Nawet za pagórkiem.
Wejść na górę.
Zejść w dolinę. Na przełęcz.
Zerwać polny kwiat.
Stanąć na krawędzi. I zrobić krok do przodu.

Nie uciekać.
Zmierzyć się. Spróbować.
Odpuścić.
Przebić piątkę.
Spojrzeć w nurt rzeki. Na zachodzące słońce.
Pójść nocą do lasu.
Ubrać schodzone buty. I starą kurtkę.
Otworzyć usta. Krzyknąć.

Niewiele. Zobaczyć świat, który mija.
Mało. Zobaczyć siebie w nim.
Zobaczyć piękno. Wszystko.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz