Nie zgaszę świecy, zanim nie położymy się spać.
W zmęczonym uścisku ręce wydają się cieplejsze.
Oddech jest spokojniejszy. I nie musimy nic mówić.
Przez krótki czas skóra nabiera smaku, włosy - zapachu, a palce uczą się mowy ciała.
Niech nasze ciała mówią więc za nas.
Przez tych parę chwil
łatwiej się odnaleźć,
łatwiej przekroczyć granicę,
łatwiej się poddać
i łatwiej wybaczyć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz