Z mojego męskiego jarzma
spoglądam w półprzygarbieniu
na myśli skąpane próżnością
wyzwalam się
jakby na okrętkę
powoli
znużony ciągłym wałęsaniem się
niby do przodu
a zawsze krok w tył
teraz chociaż wiem, że warto
próbować swoich sił
gdy myśli bezwiednie
przeradzają się w czyny
teraz chociaż wiem, że warto
próbować swoich sił dla kogoś
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz