czwartek, 17 lipca 2014

Skarb zdobiony haftowaną chustą

Boję się nieraz otworzyć
wieczko zdobione haftowaną chustą
co wypełnione po brzegi
oplecione jest jedwabnym włosem

z głowy spuszczonej
gdy wzrok
utkwiony w bańki szklaną ścianę
schowany w dłoniach

rozpalony nieufnością
o ufność prosi
i głos
zamknięty
ostry jest w swej łagodności

gdybyś znała mych uczuć choć połowę
gdy usta ku szyi się chylą
kiedy dłoń kieszeni nie potrzebuje
kiedy jesteś

wtedy napełnia wiara
co nieraz z ludźmi pogrywa
w człowieka
w piękno
w spokój

Chciałbym
żebyś wiedziała
że pod zdobionym wieczkiem
jest więcej
niż myślisz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz