Dzień pod deszczową chmurą
i przed niewypowiedzianym
zasłaniam wyciągniętą kartę
brzeg połyskuje
i mienią się barwy
na awersie
policzków wyznaczone drogi
Czy złapiesz za róg rękawa
gdy się schylę
tak nisko kapelusz zdejmując
ku drodze
w pocie czoła wykreślonego szlaku
gdy przestaje ściśnięte nie raz
mocniej bić serce
i pod schodami
schował się strach
nie pierwszej wieczerzy
Taki dzień pod deszczową chmurą
która nie przynosi deszczu
tylko wiatr
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz