środa, 1 października 2014

Gdy uwiję gniazdo

Gdy kiedyś uwiję gniazdo
to nie sam
i bez ich pomocy

Stary tapczan
co wiekiem dekady wyznacza
pośród
emalią gdzieniegdzie pomalowanych garnków
i komoda

taki znak
dziś wybitnie kwitnący
na dawnych przysięgach
powiedzianych wcześnie
zbyt
czy niekoniecznie

Kiedyś uwijemy
gdy pewność
co nigdy szczodrością nie grzeszy
złączonymi dłońmi
i policzkami da o sobie znać

gdy bez rozmów
nad pustym co od piwa stołem
bez żalu za minionym
i za obecnym czasem

Gdy uwiję gniazdo
to nie sam
i bez odcinania
co w rezerwie podobno ma zostać
lecz z uśmiechem porannego witania

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz