z bursztynowym puklem
jesień
ze słodyczą na ustach
jesień
gdzie myśli
się chowają
i prężą w przypływie
deszczem wezbrane rzeki
jesień
przykryta mokrym liściem
i mokrym mchem
jesień
w moich objęciach
jesteś cała
gdy wokół chłód
jesień
je-sień
je sień
zimno dworu
napełnia nim kąty domu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz