Zostawiam opowieść nieukończoną.
Niedawnej pisałem ją nocy.
Kilka zdań.
Niezaścielone łóżko wciąż czeka na parę ciał.
Naszych.
Strudzonych myśli.
Zmęczonych wołaniem głosów.
Kochać.
Jedno tylko.
Tak, wiem.
Kochać.
Gdzie mdleją usta.
I serca.
Przewracam stronę.
Niezapisaną krawędzią.
Rozścielam obrus.
Gdzie okruchy naszej miłości.
Kolejną kartę zapiszę w Twoich ramionach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz