Przemierzam
z uściskiem dłoni
i z sekund biciem
po kawałeczku
z błogością w sercu
palcami po liniach Twych
i pięciolinii Twego głosu
Nawet gdy przyciszony
i z daleka
wciąż widzę
i choć niewidoczny
czuwam
by mimo przeciwności dojść do celu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz